Jednym z podawanych za wzorcowe rozwiązań poboru wód geotermalnych jest ujęcie w Uniejowie.
Wody termalne znajdują się na głębokości ponad 2000 m i zapewniają wydajność 120 m3/h przy temperaturze rzędu 68°C. Zasolenie wód utrzymuje się na poziomie 7g/l.
Uniejowska solanka termalna znajduje zastosowanie przy leczeniu chorób, głównie reumatoidalnych - zwyrodnień stawów, ortopedyczno-urazowych i stanów po zabiegach operacyjnych narządu ruchu, skóry, schorzeń nosa, ucha, gardła i krtani, nerwobólach, dyskopatiach, nerwicach. Bardziej ukierunkowane zabiegi - inhalacje, irygacje, płukania, nasiadówki i polewania - przydatne są w schorzeniach jelita grubego, przeroście i zapaleniu prostaty, stanach kurczowych naczyń krwionośnych.
Geotermia, wykorzystująca źródła termalne z uwagi na swe właściwości mają szerokie zastosowanie w gospodarce, lecznictwie a także w rekreacji. Woda termalna wykorzystywana jest do ogrzewania budynków mieszkalnych i użyteczności publicznej, balneologii, podgrzewania murawy boiska piłkarskiego, jak również do rekreacji w ramach przedsięwzięcia Termy Uniejów prowadzonego przez PGK „Termy Uniejów” Sp. z o.o.
Aby obiekt przynosił dochody, przewiduje się zwiększanie wykorzystania wód geotermalnych i rozwoju Geotermii oraz samego Uniejowa.
W okolicach miejscowego zamku, w pobliżu rzeki Warty przewidziano wykonanie kompleksu kompleksu termalno - basenowego. Zaprojektowano krytą przebieralnię, baseny pływackie oraz rehabilitacyjny i brodzik dla dzieci o powierzchni odpowiednio – 240m2, 130 m2 i 50 m2 Ośrodek ma być czynny przez cały rok dzięki zasilaniu wodami geotermalnymi a dodatkowe atrakcje (zjeżdżalnia wodna, tereny rekreacyjne) przyczyniłyby się do zwiększonego zainteresowania publiczności.
Jednym ze sposobów wykorzystania ujęcia jest ogrzewanie geotermiczne.miasta.. To rozwiązanie pozwala na zastąpienie 10 węglowych kotłowni lokalnych oraz 160 kotłowni w domkach jednorodzinnych. Z uwagi na bezpieczeństwo w przypadku niskich temperatur ciepłownia geotermalna została połączona z kotłownią olejową – szczytową (pracującą przy wysokim zapotrzebowaniu na ciepło). System docelowo będzie obsługiwał 70% budynków. Nad pracą sieci ma czuwać komputerowy system sterowania.
W systemie grzewczym wykorzystywane są trzy odwierty geotermalne PIG/AGH-1, PIG/AGH-2 i IGH-1. Eksploatacja wód termalnych i odzysk z nich ciepła odbywa się w systemie zamkniętym. W systemie tym gorąca woda termalna wydobywana jest otworem eksploatacyjnym (PIG/AGH-2) przy pomocy pompy głębinowej z wydajnością do 120 m3/h i po przejściu przez układ filtracyjny dostaje się do wymienników ciepła.
Ze względu na mineralizację woda termalna nie może uczestniczyć w obiegu sieciowym centralnego ogrzewania, stąd konieczność zainstalowania wymiennika jako urządzenia pośredniczącego w wymianie ciepła.
Stosowanie zamkniętego systemu odbioru ciepła z wód termalnych umożliwia utrzymanie na stałym poziomie takich parametrów złożowych jak wydajność, temperatura i ciśnienie. Sieć długości 11 km łączy 170 budynków, w czym 27 budynków to obiekty użyteczności publicznej.
Moc uzyskiwana z systemu odbioru ciepła z wód geotermalnych jest mniejsza, niż zapotrzebowanie na ciepło przez odbiorców podłączonych do sieci cieplnej - zainstalowano olejowe kotły dogrzewające w czasie największego zapotrzebowania na ciepło. W praktyce ciepło uzyskane w wymiennikach z wody termalnej wystarczało do ogrzania budynków przy temperaturze zewnętrznej do -2°C.
W roku 2006 została wybudowana kotłownia opalana biomasą, która zastąpiła dotychczasową szczytową kotłownię olejową. Zastosowanie do wytwarzania energii cieplnej wody geotermalnej i zrębków drzewnych pozwoliło na powstanie jedynego w Polsce systemu geotermalnego bez zastosowania konwencjonalnych źródeł ciepła jako systemu wspomagającego.
 
Prace zostały sfinansowane ze środków Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Łodzi.
za :
 
 
 
Uniejów rozkwita dzięki ciepłej wodzie
Mariusz Goss
 
Wody termalne wabią gości. Wanny z solanką okazały się receptą na sukces. Tygodniowo przyjeżdża tam 15 tys. ludzi Sezon się kończy, kurorty pustoszeją, a Uniejów przeżywa najazd turystów. Wszystko dzięki temu, że w tym roku otwarto tam kompleks termalny. Pensjonaty i okoliczne zajazdy są przepełnione gośćmi.
(…)
Kompleks termalny odwiedzają turyści nie tylko z pobliskiej Łodzi, ale i z całego kraju. Przyciąga ich uniejowska solanka, która pomaga w leczeniu schorzeń reumatycznych, urazów ortopedycznych, skóry, schorzeń nosa, gardła, nerwobóli, nerwic i dyskopatii. W gabinecie balneologicznym można zażyć kąpieli perełkowych, masaży podwodnych oraz usunąć toksyny z organizmu.
Niebawem będzie też można pływać w basenie rekreacyjnym, gdzie woda będzie miała temperaturę 34 stopni C. (…). W sąsiedztwie kompleksu basenów znajduje się także pełnowymiarowa płyta boiska do piłki nożnej, także podgrzewana z głębi ziemi. Można na niej rozgrywać mecze przez cały rok. (…).
Pomysłodawcą stworzenia kompleksu balneologicznego jest Marek Kubiak, były prezes Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska w Łodzi, który pochodzi z Uniejowa. W 1999 roku podjął decyzję o utworzeniu spółki, która miała wykorzystać odwierty z lat 70. Wtedy poszukiwano złóż gazu i ropy, a przypadkiem natrafiono na solankę o temperaturze 67 – 70 stopni C.
Spółka rozpoczęła eksploatację złóż gorącej wody, która w 2001 roku ogrzewała w Uniejowie 40 procent gospodarstw domowych, a dziś ciepło z głębi ziemi płynie do niemal wszystkich domów w mieście. Do niecek basenów w Uniejowie gorąca woda mineralna popłynie z głębokości ponad dwóch kilometrów.
 
 
 
Gmina stara się o status uzdrowiska i zamierza utworzyć Regionalne Centrum Balneologii, Rehabilitacji, Rekreacji i Sportu, na które otrzyma 90 mln zł z Urzędu Marszałkowskiego w Łodzi.
Umowę podpisano w piątek. Termy mogły być oddane do użytku już w 2003 roku, ale pomysłodawca projektu został odwołany, a dokumenty trafiły do szuflady. Budowę rozpoczęto z pięcioletnim poślizgiem.
Do pomysłu zbudowania term powrócił w 2005 roku nowy burmistrz Józef Kaczmarek, który widział w tym szansę na ożywienie gospodarcze gminy mającej 20-procentowe bezrobocie.
Jak się okazało, pomysł sprzed pięciu lat był strzałem w dziesiątkę. Dziś nie brakuje też chętnych do budowy domów i pensjonatów w okolicach Uniejowa. Przez turystyczny solankowy boom ceny gruntów rolnych wzrosły tam ponad sześciokrotnie (z 15 do 100 tys. zł za hektar), a inwestycyjnych – piętnastokrotnie (z 10 do 150 zł za metr kwadratowy).
 
 
 
 
 
Ponieważ moje wcześniejsze komentarze na ten temat wywołały zastrzeżenia niektórych internautów, że niby przedstawiam jakieś nierealne marzenia – to dlatego tutaj dodatkowo załączę kolejny artykuł Joanny Grabowskiej z Łodzi publikowany w Gazecie Wyborczej w 2006 roku.
 
Dlaczego zająłem się tym tematem ?
 
Od stwierdzenia – że wnętrze Ziemi jest gorącym tyglem, minęło już wiele lat. Wiele też było koncepcji wykorzystania tej energii i mimo, że powstały możliwości technologiczne, nadal media publiczne udają, że nie ma tematu.
Owszem, czasem jakiś amator coś tam opublikował, ale przeszło bez echa. Taki jakby wentyl bezpieczeństwa – pogadać sobie – owszem, nie zaszkodzi. Ale żeby TO zrobić – to nieopłacalne.
Jak zatem zrobić, aby to, co jest możliwe, stało się efektywnie użyteczne ?
 
Polecam lekturze ten zacytowany artykuł i… zapraszam do sięgnięcia do źródeł…
 
 
Energia z głębi Ziemi
Joanna Grabowska, Łódź
2006-12-05, ostatnia aktualizacja 2006-12-05 00:00
Dzięki gorącym źródłom Uniejów pod Łodzią będzie jedynym miejscem w Polsce niezależnym od wielkich elektrowni. Powstanie tam pierwsza w naszym kraju elektrociepłownia geotermalna
Pod Uniejowem, niewielkim, liczącym zaledwie 3,2 tys. mieszkańców miasteczkiem, są bogate złoża geotermalne. Od pięciu lat wykorzystuje je lokalna ciepłownia Geotermia Uniejów. Ogrzewa w tej chwili 65 proc. miasteczka: domki jednorodzinne, bloki mieszkalne, przedszkola, szkoły i urzędy.
Miejscowe źródła są mocno zasolone. Dlatego woda z nich nie jest bezpośrednio kierowana do sieci, ale do wymienników ciepła. Tam przez tytanową, odporną na korozję ścianę oddaje ciepło wodzie z instalacji centralnego ogrzewania, a następnie wraca pod ziemię.
- Uniejowskie źródła mają temperaturę ok. 68 st. C. To wystarcza, by ogrzać mieszkania, gdy na dworze jest -2 st. C. Przy silnych mrozach wodę trzeba dodatkowo podgrzewać do ok. 110 st. C - mówi profesor Jan Krysiński, rektor Politechniki Łódzkiej. W Uniejowie służy do tego kocioł, w którym wykorzystuje się biomasę, np. odpady z tartaków. To jedyny w Polsce system, w którym do wytwarzania ciepła stosowane są dwa całkowicie ekologiczne źródła - woda geotermalna i biomasa.
Zdaniem naukowców to dobry punkt wyjścia do przebudowy ciepłowni na elektrociepłownię. Dzięki temu gorące źródła za jakiś czas zapewnią mieszkańcom Uniejowa nie tylko ciepło, ale również prąd.
Projekt pierwszej elektrociepłowni geotermalnej w Polsce przygotowują naukowcy z Politechniki Łódzkiej. Dostali na niego grant z Ministerstwa Nauki - 588 tys. zł.

Uniejów jak Alaska


Na świecie z zasobów geotermalnych korzysta około 80 krajów, z tego ponad 30 w Europie. Potentatami w produkcji geotermalnej energii elektrycznej są: USA, Filipiny, Włochy, Meksyk, Japonia, Nowa Zelandia i Islandia.

W Polsce nie ma ani jednej elektrowni geotermalnej. Ze źródeł geotermalnych korzysta tylko pięć ciepłowni. Największa i najstarsza działa od 1993 r. na Podhalu w Bańskiej - Białym Dunajcu. Pozostałe są w: Uniejowie, Pyrzycach, Mszczonowie i Słomnikach. Źródła częściej wykorzystywane są w uzdrowiskach jako znakomite lekarstwo na wiele chorób, m.in. skóry. Elektrownie geotermalne produkują prąd zwykle ze źródeł o wysokich temperaturach. W Europie najchłodniejsza woda wykorzystywana do tego celu ma 98 st. C. Zaopatruje w światło i ciepło niewielką miejscowość Neustadt Glewe w Niemczech.
 
- W Uniejowie przymierzamy się do produkowania prądu z zimniejszych wód - podkreśla dr Paweł Hanausek z Politechniki Łódzkiej, kierownik projektu. - Z podobnej wody produkuje się energię elektryczną tylko w jednym miejscu na świecie - w Chena Hot Springs na Alasce.

Naukowcy spodziewają się, że moc generatora wyniesie ok. 1 megawata. - To pozwoli zaopatrzyć w prąd i ciepło co najmniej połowę Uniejowa - mówi dr Hanausek. Łódzcy politechnicy chcą, by większość biomasy potrzebnej do funkcjonowania elektrociepłowni była wytwarzana z nieużytków wokół miasteczka. W ten sposób uniknie się kosztownego transportu.


Korzyści dla środowiska

Dzięki budowie elektrociepłowni geotermalnej w Uniejowie w okolicy znacznie zmniejszy się emisja trujących gazów i pyłów. A to zdecydowanie poprawi mikroklimat. Naukowcy wyliczyli, że wyprodukowanie jednego megawata energii przez tradycyjną elektrociepłownię sprawia, iż do atmosfery trafia: 26 350 ton dwutlenku węgla, 225 ton dwutlenku siarki, 180 ton tlenku węgla i 76,5 ton pyłów.

Zdaniem prof. Jacka Zimnego z krakowskiej Akademii Górniczo-Hutniczej, wiceprzewodniczącego Polskiej Geotermalnej Asocjacji, w Polsce mogłoby powstać więcej takich lokalnych siłowni geotermalnych. - Gorące źródła mamy przecież pod powierzchnią 80 proc. obszaru kraju. Mamy też około 5 tys. odwiertów po poszukiwaniach złóż gazu i ropy naftowej. Wiele z nich natrafiło właśnie na gorące źródła i można je wykorzystać - mówi prof. Zimny.
 
 
 
50 690, 17 02.2009, 16.00