Krajowa komisja od koncesji na nadawanie programów radiowych i telewizyjnych podała informację, że w sprawie obrony pominiętej w rozdawnictwie miejsc na multipleksie zaledwie sześć tysięcy listów przyszło od zwolenników kontrowersyjnego nadawcy z Torunia.
Słuchacze Radio Maryja wrócili się z zapytaniem o liczbę osób upominających się o TV TRWAM i dostęp tego nadawcy w przyszłej technice nadawania. Okazało się, że informacja 6 tysięcy protestów dotyczy ... liczby kopert, natomiast trudno jest ustalić, ile osób opowiada się za możliwością oglądania TV TRWAM.
Zgodnie z relacją osoby udzielającej tej informacji w imieniu Krajowej Rady do telewizji – nie ma ona możliwości do policzenia podpisów. Potrzebują na to dodatkowe środki, aby zatrudnić co najmniej 100 osób, aby policzyć liczbę osób protestujących przeciwko pominięciu TV TRWAM w przydziale miejsca na multipleksie.
Hm... jeżeli jedna sekretarka wpisuje systematycznie korespondencję, to znaczy – że ktoś przynosi ją do sekretariatu. Tam z otwartej koperty wypada kartka adresowana pod adresem Prezesa z krótkim protestem w stylu: „jestem przeciwny pomięciu TV TRWAM w przydzieleniu miejsca na urządeniu umożliwiającym odbiór tej stacji po wyłączeniu dotychcas działających nadajników w 2013 roku...
a następnie powinien być podpis osoby wyrażającej swój sprzeciw.
Pani Sekretarka stwierdziła, że takich kopert jest zalewie 6 tysięcy, kopert, ale do policzenia trzeba zatrudnić dodatkowo sto osób, to warto zastanowiś się, ile może być podpisów.
Jeżeli przyjmiemy, że jedna osoba jest w stanie przeliczyć to znaczy starannie przeczytać dane osoby protestującej – imię i nazwisko, adres, numer pesel, sprawdzić, czy ta osoba jest podpisana, następnie te dane wprowadzić do komputera w specjalistycznym programie – to niech to będzie sześć osób na godzinę, czyli 60 osób na 10-godzinny dzień pracy.
Sto osób x 10 godzin dziennie x 60 osób/godzinę pracy – wychodzi mi – bagatela, zaledwie 60 tysięcy osób podpisanych na dzisiaj (13 I 2012; g. 13) – osób protestujących przeciwko aroganckiej postawie pracowników Urzędu Państwowego odpowiedzialnego w Imieniu Państwa (za co odpowiada premier) za działaność samego urzędu.
Dodam od siebie, że to wyliczenie dotyczyłoby policzenia podpisów na jeden dzień pracy rachmistrzów. Gdyby mieli oni pracować miesiąc, to tych protestów byłoby już około dwóch milionów, czyli byłby to protest prawie 10% osób uprawnionych do głosowania.
Z informacji o zbieraniu podpisów przeciwko dyskryminacji TV TRWAM przez krajową radę ds. mediów wynika, że jedna osoba potrafi zebrać nawet do 300 podpisów przeciwko postępowaniu tej Komisji wobec TV TRWAM.
Jeżeli zatem przyjmiemy średnio 150 podpisów na list, to wychodzi mi, że protest podpisało już i przesłało do Krajowej Rady zaledwie 900 tysięcy osób, a akcja protestacyjna trwa nadal...
Uważam, że warto śledzić poczynania tej Rady do spraw koncesjonowania mediów, bo lada dzień okaże się, że są pieniądze na zatrudnienie może i więcej, niż sto osób do liczenia podpisów – a w sytuacji totalnego bezrobocia byłaby to okazja do podratowania domowego budżetu, bo wiele osób posiada status osoby trwale bezrobotnej bez prawa do jakiegokolwiek zasiłku.
Taki jest to sukces liberałów, którzy początkowo pod szyldem Unii Wolności a po rozpadzie AWS – jako PLATFORMA OBIETNIC, mamią nas lepszym życiem pod patronatem Brukselki.
Nie dziwię się, że rośnie grono słuchaczy Radio Maryja, które dzisiaj ma znacznie większe znaczenie, aniżeli Radio Wolna Europa za komuny. Do czego doprowadziłą nas ta mania marzeń „wolnej europy” ?
360 570, 13.12.2012,14.10













