Jak gminna wieść niesie, przed nami już niedługo olimpijskie zmagania i to do przeżywania bez wyjeżdżania daleko za granicę POlski. Jak wiadomo, rozrzucone po Polsce i Ukrainie stadiony wioski olimpijskiej mają połączyć autostrady – dzięki którym kibice będą mogli podążać za zawodnikami w ich zmaganiach sportowych.
I przed nami też sukces kolejny – udało się bowiem z tej okazji POłączyć północną i południową Polskę odcinkiem autostrady o długości około 30 kilometrów !
Natomiast z Dolnego Śląska popularna A4 będzie odarta nieco ze skóry – tak, jak to robiono przez dziesięciolecia „gierkówek” – czyli starannie układano pierwszą warstwę asfaltu – tę nośną bez pokrywania jej od razu jeszcze dwoma warstwami asfaltu. Po ujawnieniu się dziur, co było do przewidzenia, po kilku latach od ukończenia odcinka dziury pokrywano najpierw drugą, a po następnych kilku latach trzecią warstwą, ważne, że połączenie i było na czas oddane do ruchu, i były oszczędności na kosztach budowy. A drugie i trzecie lanie asfaltu można było rozpisać na kolejne remonty planowane.
I w ten sposób ma być wykonana A4 na stadiony Ukrainy.
POnieważ na odcinku od Krakowa do Przemyśla jest trochę wąsko i może zdarzyć się zakorkowanie trasy, więc ktoś chyba zrobi na tym niezły interes. POlega on na ustawieniu szeregu teleDimów, na których oczekujący na wolną drogę kibice obejrzą sobie mecze. POjadą – bo przecież już zapłacili za wejściówki na stadion, a że wiadomo, że nie dojadą – ich miejsca na stadionie wypełni II zmiana a w ten sposób uzyskane środki trafią do kieszeni organizatora sieci teleDimów, aby nie doprowadzić do konieczności zwrócenia równowartości biletów tym, którzy nie obejrzeliby ulubionych meczów z powodu nieprzejezdności stadiostrady.
POnieważ autostrady mają być płatne, mówi się o stówie za odcinek Wrocław-Kraków, więc i na wydzierżawienie teleDimów znajdą się pieniądze, a firmy kateringowe dowiozą pizzę na zamówienie. Piwo oraz chipsy kibice będą mieli ze sobą.
A gdzie poruta ? Konia z rzędem temu, kto widział przetarg na ustawienie teleDimów wzdłuż dróg dojazdowych na stadiony.
365 280. 25.01.2012, 17.33














sugerowałbym to rozwiązanie dla PKP
Problem w tym, że pociąg przejedzie raz dwa i kibice zdążą, ptroblem natomiast z wąskimi gardłami na autostradzie. Jadąc od Wrocławia na wschód czasami w Katowicach zjazd trwa raczej niemało, potem, gdy wyjeżdża się w Krakowie (za Krakowem) w kierunku Mielca - zdarza się, że też trzeba odstać. Przejazd od Tarnowa na wschód to w ogóle tragedia na odcinku miast znanych z soli kamiennej. Tam bardzo wąsko. Może kierunek autostrady na Przemyśl jest już ukończony, ale nie do końca wiadomo, na ile będzie on przejesdny.
Telebimy byłyby ostatnią deską ratunku dla pasażerów koczujących przed zjazdem na stadion na Ukrainie, bo korki mogą sięgać, kto wie, czy nie Wrocławia. Taki to sukces tej modernizacji, na którą dostaliśmy pieniądze z Unii, które tak naprawdę sami do niej wpłaciliśmy...
Mieliśmy mieć także jakieś 300 z grupą zer € a wyszło na zero, Null...